Cellulit to zmora wszystkich kobiet, zarówno tych szczupłych, jak i tych walczących z nadmiarem kilogramów. Nie ma niestety magicznego treningu, który sprawi, że pozbędziesz się tego „nieproszonego gościa” raz na zawsze, ale pamiętaj, że zależność pomiędzy treningiem a cellulitem jest oczywista – im więcej ruchu w naszym życiu tym mniejsza szansa na jego pojawienie się. Oczywiście pod warunkiem, że trening będziesz wykonywała systematycznie i z odpowiednią intensywnością.
Jednym z najbardziej efektywnych treningów przeciwcellulitowych jest trening o zmiennej intensywności, który będzie łączył ćwiczenia cardio z ćwiczeniami wzmacniającymi mięśnie całego ciała, ale ze szczególnym naciskiem na pośladki i uda, ponieważ w tych partiach kobiecego ciała cellulit pojawia się najczęściej. Dzięki takiej aktywności fizycznej przyspieszysz spalanie tkanki tłuszczowej, a jednocześnie pobudzisz funkcjonowanie układu limfatycznego.
Wykonuj zatem regularnie (minimum 3 razy w tygodniu) przysiady, wykroki, wspięcia na palce, unoszenie bioder w leżeniu na plecach, unoszenie nogi w leżeniu na boku. Pomiędzy ćwiczeniami wykonuj ćwiczenia cardio. Możesz skakać na skakance, biegać w miejscu, wskakiwać na schodek. Na pewno nie zaszkodzi, jeśli w ciągu tygodnia wybierzesz się na spacer, lekki jogging, basen lub rower.
Nie poddawaj się.
Ćwicz konsekwentnie i systematycznie, bo walka z tą niedoskonałością może być wygrana.
Lidia Zamyłko
instruktor fitness